Czym jest halving Bitcoina?

Nieprzypadkowo pierwszy wpis w nowym roku 2020 dotyczył będzie halvingu Bitcoina. To właśnie te wydarzenie może (ale nie musi) mieć największy wpływ na przyszły kierunek notowań króla kryptowalut. Co to jest halving Bitcoina? Co jaki czas ma miejsce zmniejszenie o połowę nagrody dla górników? Jaki wpływ w przeszłości miał halving na cenę Bitcoina? Na te i inne pytania postaram się odpowiedzieć w dalszej części wpisu, do którego przeczytania serdecznie zapraszam.

Halving Bitcoina 2020 – o co tyle szumu?

“To halve” z j. angielskiego oznacza zmniejszenie o połowę. Ale czego? Spożywanych kalorii w związku z noworocznym postanowieniem? Otóż halving w sieci Bitcoin oznacza zmniejszenie nagrody, którą dostają tzw. górnicy w procesie zwanym “miningiem” (dosłownie kopaniem) za swoją pracę związaną m. in. z weryfikacją i potwierdzaniem transakcji w sieci blockchain.

Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej, zapraszam do wpisu: “Kopanie kryptowalut – mining”

Ponieważ nowy blok w sieci blockchain powstaje średnio co 10 minut (tak została zaprojektowana), a halving ma miejsce co 210.000 rozwiązanych w sieci bloków daje nam to 210.000 x 10 minut = 2 100 000 minut / 60 minut / 24 godziny / 365 dni = 4 lata. To oznacza, że w przeszłości mieliśmy do czynienia dopiero z 2 takimi wydarzeniami – w 2012 i 2016r. Dla przypomnienia Bitcoin ujrzał światło dzienne w 2009r. I to właśnie ten fakt czyni halving Bitcoina dodatkowo emocjonującym.

W blokach “gromadzone” są informacje dotyczące wielu transakcji. Np. przesłanie 1 BTC z portfela A na portfel B. Blok zapełniony tymi informacjami to ok. 1 MB (megabajt) danych. Nowy blok w sieci Bitcoin powstaje co 10 minut. Kopacze rywalizują między sobą o możliwość potwierdzania transakcji na drodze skomplikowanych kryptograficznych zadań matematycznych, za co otrzymują nagrodę w postaci nowopowstałych Bitcoinów. Jest to więc również proces dystrybucji nowych “monet” do sieci.

Ile wynosi nagroda za wydobywanie Bitcoina?

Jeśli nagroda zmniejsza się o połowę, warto byłoby przypomnieć ile wynosi teraz i ile wynosiła w przeszłości. Kiedy w 2009r. powstawał pierwszy blok w sieci blockchain Bitcoina do wykopania było 21 milionów sztuk, a nagroda za wykopanie 1 bloku danych wynosiła 50 BTC. W 2012 r. było to już dwa razy mniej, czyli 25 BTC, z czego wykopanych zostało już 10,5 miliona sztuk Bitcoina. Kolejny halving miał miejsce w 2016r. Nagroda dla górników zmniejszyła się do 12,5 BTC, natomiast wykopanych (w obiegu) było już 15,75 milionów sztuk Bitcoina. W tym roku nastąpi kolejne zmniejszenie nagrody o połowę do wartości 6,25 BTC. Całkowita ilość Bitcoina w obiegu dojdzie do 18 375 000.

Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na jeden fakt. Bitcoin został tak zaprojektowany, że jest go skończona ilość, a dokładniej 21 milionów sztuk. To oznacza, że przy okazji tegorocznego halvingu w obiegu będzie 87,5% wszystkich Bitcoinów, które mają zostać kiedykolwiek wydobyte. Według szacunków p. Jamesa Loppa, które mówią o ok. 4 milionach Bitcoinów utraconych (np. poprzez zgubienie klucza prywatnego, bez którego nie mamy dostępu do swoich środków), podaż Bitcoina jest jeszcze mniejsza niż mogłoby się wydawać.

Przeczytaj również wpis: “Klucz prywatny i publiczny Bitcoin – czym są?”

Jak halving wpływa na cenę Bitcoina?

Teraz próba odpowiedzenia na najważniejsze pytanie z punktu widzenia inwestora czy też spekulanta na rynku kryptowalut. Czy halving w 2020 roku spowoduje, że jego cena wystrzeli w kosmos? Jak to wyglądało historycznie? Przyjrzyjmy się.

bitcoin halving 2012

Cena za 1 BTC dnia 28. listopada 2012r., kiedy miał miejsce halving, oscylowała w granicy 12 dolarów za sztukę. Od tego momentu Bitcoin potrzebował 12 miesięcy, by ustanowić swoje nowe ATH (all time high), czyli nowy szczyt cenowy, na poziomie ok. 1.150 $. To daje prawie prawie 100 – krotny wzrost, czyli 10 000%. Czy jednak tuż po halvingu działo się coś specjalnie spektakularnego? Nie powiedziałbym. A jak wyglądała sprawa w 2016r, przy okazji kolejnego halvingu na Bitcoinie?

bitcoin halving 2016

Kolejny halving przypadł na dzień 9. lipca 2016r. Cena Bitcoina w tym dniu wynosiła 660 $ za sztukę. Od tego momentu Bitcoin potrzebował 18 miesięcy, aby osiągnąć swoje nowe ATH na poziomie ok. 20.000 $ za sztukę. Daje to 30-krotny wzrost, czyli 3000%.

Widać, że po halvingach nie ma widocznej tendencji spadkowej na wykresie, a raczej po pewnym czasie kurs zaczyna żwawy kurs na północ. Nie dzieje się to jednak bezpośrednio po tych wydarzeniach, a dopiero po jakimś czasie. Ciężko więc stwierdzić, że halving na Bitcoinie miał bezpośredni wpływ na wzrost jego ceny. Ponadto mieliśmy do czynienia dopiero z dwoma takimi sytuacjami w przeszłości. Ciężko więc doszukiwać się tutaj jakichkolwiek prawidłowości, a tym bardziej próbować przepowiadać przyszłość.

Aktywność górników przed halvingiem

Ostatnio miała miejsce jeszcze jedna ciekawa sytuacja – w sieci Bitcoin osiągnięty został nowy rekord jeśli chodzi o hashrate. Czym on jest? Na początku tego wpisu wspominam o tzw. górnikach, którzy podłączając się do sieci, potwierdzają transakcje i odpowiadają za dystrybucję nowych Bitcoinów. Jednak górnik to nie miły Pan z kilofem w ręku, a fizyczny sprzęt (komputer lub specjalnie do tych celów skonstruowana “koparka”) o określonej mocy obliczeniowej. Kiedy wzrasta ilość sprzętu, czy raczej mocy obliczeniowej, podłączanej by “pracować” w sieci Bitcoin, mamy wtedy do czynienia ze wzrostem hashrate’u.

hashrate bitcoin
Hashrate sieci Bitcoin. Źródło: https://bitinfocharts.com/pl

Hashrate jest więc pewnego rodzaju wielkością sieci Bitcoin. Jednostką jest „hash/s“ (ilość hashów na sekundę). Średnia karta graficzna osiąga na przykład wydajność 400 MHash/s (MegaHash/s) (nie wiem, czy te dane są aktualne). Ogólna wydajność sieci na dziś wynosi ok. 100 EHash/s. (ExaHash/s). To oznacza, że do sieci musiałoby być podłączone aż 250 miliardów kart graficznych o wskazanej mocy. W rzeczywistości jednak mamy do czynienia z całymi “farmami” i sprzętem o wyskiej wydajności, które służą do kopania Bitcoinów.

Większość mocy obliczeniowej zlokalizowana jest na terenie Chin. Powołując się na artykuł umieszczony na stronie bithub.pl, według ostatniego raportu CoinShares, chińscy górnicy kontrolują obecnie około 66% światowego hash rate. Jest to najwyższy odnotowany regionalnie udział.

Według CoinShares najważniejszymi węzłami wydobywczymi w Chinach są prowincje Yunnan, Xinjiang i Syczuan. Przy czym Syczuan obejmuje ponad połowę globalnego wskaźnika hash rate. Inne znaczące centra znajdują się w Stanach Zjednoczonych, Rosji i Kazachstanie.

Trudność wydobycia Bitcoina

Nie można też w tym miejscu zapomnieć o trudności wydobycia. Służy ona do regulacji tworzenia nowych bloków do sieci. Gdyby wydajność całej sieci nagle się podwoiła, ale trudność pozostała na niezmienionym poziomie, podwoiłaby się również szybkość tworzenia bloków. A to jest sytuacja niepożądana. Mamy więc do czynienia z samoregulacją sieci, która zwiększa trudności znalezienia nowego bloku dwukrotnie tak, aby nowe bloki powstawały w przybliżeniu po 10 minutach – zgodnie z protokołem Bitcoina.

trudność wydobycia Bitcoin
Trudność wydobycia w sieci Bitcoin. Źródło: https://bitinfocharts.com/pl

Czy zwiększona aktywność górników przed halvingiem może świadczyć o tym, że liczą oni na wzrost kursu Bitcoina? Jedno jest pewne. Oprócz ceny energii i wydajności koparki, to właśnie cena Bitcoina stanowi klucz do opłacalności “kopania” w sieci. Mamy więc tendencją wzrostową jeśli chodzi o hashrate oraz samą trudność wydobycia. Jeśli cena Bitcoina będzie dalej spadać, czy nawet utrzyma się na obecnym poziomie, będzie to nie tylko problem dla inwestorów. Może to także oznaczać katastrofę dla całej branży wydobycia kryptowalut. Górnicy Bitcoin mogą spotkać się bezprecedensową presją, a zwrot z wydobycia spadłby do poziomu niespotykanego od czasu, gdy Bitcoin był sprzedawany za 3600 $.

Halving Bitcoina – podsumowanie

Jak to zazwyczaj bywa w świecie wielkich spekulacji, w przypadku tak niecodziennego wydarzenia jakim jest halving Bitcoina, mamy do czynienia ze skrajnymi emocjami i prognozami. Jedni wieszczą, że to jesteśmy w przededniu wzrostów i halving pozytywnie wpłynie na kurs, wynosząc go na jego nowe maksima. Po drugiej stronie mamy pesymistów, którzy kolejny halving widzą raczej w kategoriach ostatecznego upadku Bitcoina. Chociażby ze względu na opłacalność jego wykopywania.

Jak zwykle czas pokaże. Osobiście jednak wydaje mi się, że to nie sam halving odegra największą rolę w kształtowaniu się ceny Bitcoina. Będą to raczej aktywność mediów i dużych graczy kryptowalutowych oraz finansowych, którzy mogą wpłynąć na ewentualne zwiększenie popytu na Bitcoina. To powinno spowodować wzrost jego ceny w przyszłości. Nie wiem jednak, czy to się stanie i czy jest grupa interesów której by na tym zależało. Mam jednak dziwne przeświadczenie, że ten rok będzie naprawdę ciekawy dla świata kryptowalut. I to nie tylko dlatego, że w 2020r. czeka nas halving Bitcoina.

Życzę samych trafnych decyzji, nie tylko inwestycyjnych ?!





Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *